O Królu, na ten czas Arjuna, syn Pandu, siedzący w swym rydwanie, na którego chorągwi widniał Hanuman, podniósł łuk i przygotował się do wypuszczenia strzał. O Królu, spojrzawszy na twych synów ustawionych w szyku bojowym, Arjuna przemówił do Pana Krsny tymi słowy.

Bitwa miała się wkrótce rozpocząć. Powyższe wersety dają nam do zrozumienia, że synowie Dhrtarastry byli mniej lub bardziej przygnębieni, widząc nieoczekiwaną organizację sił militarnych Pandavów, kierowanych na polu bitwy bezpośrednimi instrukcjami Pana Krsny. Wizerunek Hanumana na proporcu Arjuny – to kolejna oznaka nieodwołalnego zwycięstwa, gdyż Hanuman współdziałał z Panem Ramą w Jego zwycięskiej bitwie z Ravaną. Teraz zarówno Rama, jak i Hanuman znaleźli się w rydwanie Arjuny, aby służyć mu pomocą. Pan Krsna jest Samym Ramą, a gdziekolwiek jest Pan Rama, tam również jest i Jego wieczny sługa Hanuman i Jego wieczna małżonka Sita, bogini fortuny. Zatem Arjuna nie miał powodu do jakichkolwiek obaw. Przecież Sam Pan zmysłów, Krsna, był tuż przy nim i w każdej chwili mógł mu służyć wskazówkami. Zatem Arjuna mógł korzystać z wszelkich dobrych rad, jeśli chodzi o prowadzenie bitwy. A tak pomyślne warunki zorganizowane przez Pana dla Jego wiecznego wielbiciela są oznaką pewnego zwycięstwa.

_______________________________

Poprzedni werset:
1.19 A hałaśliwe dźwięki muszli napełniły wibracjami

Natępny werset:
1.21-22 Arjuna rzekł: O niezawodny, proszę, poprowadź