Sanjaya rzekł: Przemówiwszy w ten sposób, Arjuna, pogromca wroga, oznajmił Krsnie: ‚Govindo, nie będę walczył’, i uciszył się.

Dhrtarastra musiał być bardzo zadowolony usłyszawszy, iż Arjuna nie będzie walczył i opuszcza pole walki z zamiarem zostania żebrakiem. Jednak Sanjaya ponownie rozczarował starego króla oznajmiając, iż Arjuna zdolny jest do zabicia swoich wrogów (parantapah). Chociaż Arjuna był przez pewien czas przepełniony fałszywym smutkiem, na skutek swego przywiązania do rodziny – to jednak w końcu podporządkuje się Krsnie, najwyższemu mistrzowi duchowemu, jako Jego uczeń. A to oznacza, że wkrótce powinien uwolnić się od fałszywej rozpaczy, wypływającej z uczuć rodzinnych i zostać oświeconym doskonałą wiedzą o samorealizacji, czyli świadomością Krsny. Zatem z pewnością będzie walczył. Tak więc radość Dhrtarastry zostanie wkrótce rozwiana, jako że Arjuna dostąpi oświecenia za przyczyną Krsny i będzie walczył do końca.

***

Poprzedni werset:
2.08 Nie mogę znaleźć sposobu na odpędzenie smutku

Natępny werset:
2.10 O potomku Bharaty, na ten czas Krsna