O potomku Bharaty, na ten czas Krsna, stojąc pośrodku obu armii i uśmiechając się, przemówił tymi słowy do pogrążonego w smutku Arjuny.

Rozmowa ta toczyła się pomiędzy dwoma bliskimi przyjaciółmi, mianowicie Hrsikeśą i Gudakeśą. Jako przyjaciele, obaj byli na tym samym poziomie, ale jeden z nich z własnej woli został uczniem drugiego. Krsna uśmiechał się, ponieważ przyjaciel zgodził się zostać Jego uczniem. Jako Pan wszystkiego, zajmuje On zawsze wyższą pozycję i jest mistrzem każdego, a jednak Pan akceptuje każdego, kto pragnie być Jego przyjacielem, synem, kochankiem albo wielbicielem, albo kogoś, kto Jego pragnie w takiej roli. Więc kiedy został zaakceptowany jako mistrz, natychmiast przyjął tę rolę i rozmawiał z uczniem jak mistrz – z całą powagą, tak jak jest to wymagane. Wygląda na to, że była to otwarta rozmowa, prowadzona w obecności obu armii, tak aby wszyscy mogli wyciągnąć z niej korzyści. Zatem tematy Bhagavad-gity nie zostały przeznaczone dla jakiejś określonej osoby, towarzystwa czy społeczeństwa. Są one dla wszystkich i zarówno przyjaciele, jak i wrogowie mają jednakowe prawo do ich wysłuchania.

***

Poprzedni werset:
2.09 Sanjaya rzekł: Przemówiwszy w ten sposób, Arjuna

Natępny werset:
2.11 Błogosławiony Pan rzekł: Mówiąc wielce uczenie