Ta materialna natura – będąc jedną z Moich energii – działa pod Moją kontrolą, o synu Kunti, i ona to stwarza wszelkie ruchome i nieruchome istnienie. Według jej praw ta manifestacja jest tworzona i unicestwiana raz za razem.

Werset ten oznajmia, że Najwyższy Pan, mimo iż pozostający z dala od tego świata materialnego, pozostaje najwyższym jego kontrolerem. Najwyższy Pan jest najwyższą woli i podstawą tej manifestacji materialnej, lecz rolę kierującą spełnia natura materialna. Krsna również mówi w Bhagavad-gicie: „Ja jestem ojcem” wszystkich żywych istot w różnych formach i gatunkach. Ojciec zapładnia łono matki nasieniem, aby dać życie dziecku, i podobnie, Najwyższy Pan jedynie poprzez Swoje spojrzenie zaszczepia wszystkie żywe istoty w łono natury materialnej i pojawiają się one w różnych formach i gatunkach, odpowiednio do swoich ostatnich pragnień i czynów. Wszystkie te żywe istoty, chociaż zrodzone pod spojrzeniem Najwyższego Pana, przyjmują różne ciała odpowiednio do swoich przeszłych czynów i pragnień. Więc Pan nie jest bezpośrednio zaangażowany w stwarzanie materialnego świata. Jedynie rzucając spojrzenie na naturę materialną, ożywia ją i wszystko zostaje natychmiast stworzone. Ponieważ rzuca On Swoje spojrzenie na naturę materialną jest to niewątpliwie jakieś działanie ze strony Najwyższego Pana, lecz bezpośrednio nie ma On nic wspólnego z manifestacją tego świata materialnego. Smrti podaje następujący przykład: jeśli przed kimś znajduje się pachnący kwiat, osoba ta może dotknąć zapachu kwiatu zmysłem węchu, jednakże to wąchanie i kwiat są czymś oddzielnym. Podobny związek istnieje pomiędzy światem materialnym i Najwyższą Osobą Boga. Nie mając właściwie nic wspólnego z tym światem, stwarza On Swoim spojrzeniem i postanowieniem. Krótko mówiąc, bez nadzoru Najwyższej Osoby Boga natura materialna nie jest sama w stanie zrobić niczego. Jednakże Najwyższa Osoba nie jest przywiązany do żadnych czynności materialnych.

_______________________________

Poprzedni werset:
9.09 Jednak cała ta praca

Natępny werset:
9.11 Głupcy wyśmiewają Mnie