Bez względu na to, gdzie by umysł nie zbłądził – z powodu swojej chwiejnej i niespokojnej natury – należy natychmiast powstrzymać go i z powrotem poddać kontroli jaźni.

Natura umysłu jest chwiejna i niespokojna. Samozrealizowany yogin powinien jednak kontrolować ten umysł; umysł nie może kontrolować jego. Ten, kto kontroluje umysł (a tym samym również i zmysły), nazywany jest gosvamim albo svamim; ten natomiast, kto kontrolowany jest przez umysł, nazywany jest go-dasą, czyli sługą zmysłów. Gosvami zna najwyższy rodzaj szczęścia zmysłowego. W transcendentalnym szczęściu zmysłowym, zmysły zaangażowane są w służbę Hrsikeśy, czyli najwyższego właściciela zmysłów – Krsny. Służenie Panu oczyszczonymi zmysłami nazywa się świadomością Krsny. Jest to sposób na całkowite opanowanie zmysłów. Co więcej, jest to największą doskonałością praktyki yogi.

***

Poprzedni werset:
6.25 I tak stopniowo, krok po kroku

Natępny werset:
6.27 Yogin, który skupia swój umysł na Mnie