Sanjaya rzekł do Dhrtarastry: O królu, wysłuchawszy słów Najwyższej Osoby Boga, Arjuna, drżący, wielokrotnie, ze złożonymi rękoma, ofiarował Panu głębokie pokłony i – napełniony strachem – drżącym głosem przemówił do Krsny w ten sposób.

Jak to już wyjaśnialiśmy wcześniej, sytuacja stworzona przez kosmiczną formę Najwyższej Osoby Boga wprawiła Arjunę w zdziwienie; wskutek tego zaczął raz po raz ofiarowywać Panu wyrazy swojego najgłębszego szacunku i modlić się do Niego drżącym głosem, już nie tyle jako przyjaciel, ale jako przepełniony podziwem wielbiciel.

_______________________________

Poprzedni werset:
11.34 Ja unicestwiłem już Dronę

Natępny werset:
11.36 Arjuna powiedział: O panie zmysłów