Natomiast to szczęście, które czerpane jest z kontaktu zmysłów z przedmiotami zmysłów i które zdaje się być na początku nektarem, lecz w końcu okazuje się trucizną, jest szczęściem w gunie pasji.

Młody mężczyzna spotyka młodą kobietę i zmysły nakłaniają go do patrzenia na nią, dotykania jej i w końcu do zbliżenia seksualnego. Na początku może to być dla zmysłów bardzo przyjemne, ale w końcu, albo po pewnym czasie, staje się trucizną. Odchodzą od siebie albo następuje rozwód, czemu towarzyszy rozpacz, smutek itd. Takie szczęście jest zawsze w gunie pasji. Szczęście czerpane z połączenia zmysłów z przedmiotami zmysłów jest zawsze przyczyną niedoli i dlatego należy unikać go za wszelką cenę.

***

Poprzedni werset:
18.37 To szczęście, które na początku może być jak trucizna

Natępny werset:
18.39 A to szczęście, które jest na samorealizację ślepe