Sanjaya rzekł: Usłyszałem zatem rozmowę dwóch wielkich dusz – Krsny i Arjuny. I tak wspaniałą ona była, że włosy jeżą mi się na ciele.

Na początku Bhagavad-gity Dhrtarastra zapytywał swojego sekretarza Sanjayę: „Co zdarzyło się na polu bitewnym Kuruksetra?” A wszystko to, co się tam zdarzyło, zostało objawione sercu Sanjayi, dzięki łasce jego mistrza duchowego, Vyasy, i dlatego mógł on przekazać rozmowę, która tam się odbyła. Rozmowa ta była niewątpliwie wspaniała, albowiem tak ważny dialog pomiędzy dwiema wielkimi duszami nigdy nie miał wcześniej miejsca i nie zdarzy się już więcej. Jest ona wspaniała, albowiem Najwyższa Osoba Boga mówił do żywej istoty, Arjuny, Swojego wielkiego wielbiciela – o Sobie i o Swoich energiach. Jeśli pójdziemy za przykładem Arjuny, jeśli chodzi o zrozumienie Krsny, wtedy nasze życie na pewno będzie szczęśliwe i uwieńczone sukcesem. Sanjaya zdał sobie z tego sprawę, i jak tylko zaczął to rozumieć, przekazał całą rozmowę Dhrtarastrze. Wniosek z tego jest taki, że wszędzie tam, gdzie jest Krsna i Arjuna, tam jest zwycięstwo.

_______________________________

Poprzedni werset:
18.73 Arjuna rzekł: O mój drogi, nieomylny Krsno

Natępny werset:
18.75 Dzięki łasce Vyasy usłyszałem najbardziej poufną rozmowę